| Miasto pogrąża się w długach !!! |
| Wg sprawozdania budżetowego na koniec 2007 r. zadłużenie miasta wynosiło 21.526.356,87 zł. W porównaniu do roku poprzedniego był to wzrost o ponad 1,5 mln zł. Wydaje się to tym bardziej dziwne że w 2007 r. miasto pozyskało znaczne środki ze sprzedanego majątku Pronitu. Znacznie większe były wpływy do budżetu w porównaniu z latami poprzednimi z uwagi na podwyższone opłaty podatkowe od nieruchomości, oraz w sposób pośredni zwiększyły się dochody miasta z uwagi na podwyższony w 2007 r. o 30 % czynsz od lokali komunalnych.
Sprawozdanie budżetowe za I kwartał 2008 r. czyli na koniec marca jednoznacznie wskazuje że zadłużenie miasta zwiększa się w galopującym tempie, wynosi bowiem już 23.778.246,71 zł. Jest to wzrost o 2.251.889,84 zł. w porównaniu do końca grudnia 2007 r. Jest to wzrost tylko w jednym kwartale o ponad 10 %. Nadmienić należy że w m-cu kwietniu br. miasto zaciągnęło dodatkowo kredyt ponad 1,8 mln zł. na zapłatę tylko części należności za remontowane Kasyno. Prognozy na II kw. są nie mniej wesołe. Wystąpią bowiem pozostałe zobowiązania z tytułu remontu Kasyna ze środków własnych jak i zobowiązania z tytułu budowy drugiego etapu Ogródka Jordanowskiego budzącej wiele niejasności. Tak więc zadłużenie miasta na połowę 2008 r. może znacznie przekroczyć kwotę 25 mln zł. Podczas sesji RM przewidzianej na wtorek radni będą musieli mocno się zastanowić nad uchwałami przedstawionymi przez burmistrza, których przyjęcie niewątpliwie zwiększyć może zadłużenie miasta o kolejne kilka milionów zł. Gdzie jest granica ?.. ?
admin, 05-05-2008, odsłon: 471 | |
| Za tresc komentarzy serwis www.pionki.org nie ponosi odpowiedzialnosci.Administracja serwisu zastrzega sobie prawo do usuniecia komentarzy bez podania przyczyny. asp172 (05-05-2008, 21:53:58) Zaczynam się zastanawiać za pewnymi analogiami...Wojna Pana Lipca...z... ! Kluby nadal graja a Pilka Nozna cieszy sie popularnoscią !! Pan Lipiec jest tymczsowo aresztowany z przekrety !
Mateusz (05-05-2008, 22:53:54) Dobre pytanie: gdzie jest ta granica, do której miasto może się bezpiecznie zadłużać? I czy te pieniądze idą w rozwój, czy się zwrócą? czy będą pracować dla miasta?
omega (06-05-2008, 20:46:05) To co się dzieje w Pionkach przypomina czasy Balcerowicza. Zadłużano wtedy celowo nawet rentowne zakłady państwowe, aby później „ktoś” kupił za grosze i robili na tym kasę.
Trudno sprzedać miasto, ale w sytuacji gdy długi będą przekraczać możliwości spłat ktoś może za należności przejąć np. kotłownię czy ujęcie wody i to za grosze i pozostanie tylko płakać. Wielokrotnie burmistrz wspominał o sprzedaniu np. ciepłowni wiedząc że radni nie wyrażą zgody.
Zastanówmy się czy zadłużanie Pionek wynika tylko z nieudacznego zarządzania czy jest w tym jakiś cel ukryty?
| |